Kalesony na kiju

Kalesony na kiju
Jest poniedziałek, więc znów można powalczyć o owo legendarne, lepsze jutro.
Przyznam po cichu, że zamiast broni krótkiego zasięgu zacząłem preferować bialą flagę. Wiele się nią nie zwojuje, to fakt, ale człowiek jest przynajmniej mniej poobijany, a i jako jeniec wydaje mi się że jest traktowany przez los jakby odrobinę łagodniej.
Muszę ją tylko wyprać, bo mi się ostatnio uświniła od częstego używania.
:-)

Komentarze
Podpis: figiel
25-02-2019
Czasami taki granat wydaje się najlepszym rozwiązaniem...
Podpis:
E-mail:
Strona WWW (bez http://):
Komentarz:
Pola z gwiazdką muszą być wypełnione. Email nie jest publikowany.